Przedstawiciele handlowi, oddziały i partnerzy zamawiają z jednego katalogu prowadzonego przez marketing. Limity pilnują budżetu, magazyn pokazuje realne stany, a rozliczenie regionów masz w jednym raporcie.
Demo wystawia się automatycznie. Dane dostępowe dostajesz e-mailem w ciągu około dwóch minut, bez rozmowy handlowej.

Dziś dystrybucja materiałów żyje w Excelu, mailach i papierowych protokołach. W MR DMS te same czynności dzieją się same: dokument powstaje przy zamówieniu, stan magazynowy schodzi automatycznie, a raport jest gotowy w każdej chwili.
Dziś: arkusz „zamówienia_materiały_v7.xlsx”Każdy region prowadzi swoją wersję pliku, marketing scala je ręcznie i pilnuje, żeby nikt nie nadpisał kolumny.
Handlowiec zamawia z katalogu, system nadaje numer, status i historię. Marketing nie przepisuje niczego drugi raz.
Dziś: protokoły wypisywane ręcznieWydanie z magazynu to druk, podpis i skan wysłany mailem. Przy kontroli szuka się teczki, nie danych.
Protokół wydania, przyjęcia oraz dokumenty WZ, PZ i MM powstają z zamówienia, w PDF, z własną numeracją i archiwum.
Dziś: w terenie krąży nieaktualna wersjaHandlowcy trzymają pliki na własnych dyskach. U klienta pojawia się wycofana oferta albo logo sprzed rebrandingu.
Marketing wycofuje materiał w jednym miejscu i znika on z katalogu u wszystkich. Nikt nie zamówi czegoś, co nie jest już zgodne z marką.
Dziś: każde zamówienie przez marketingProśby o dwie ulotki trafiają mailem do działu marketingu, który akceptuje je pojedynczo i przekazuje dostawcy.
Handlowiec zamawia samodzielnie w ramach przyznanego limitu. Do marketingu trafiają wyłącznie przekroczenia i wyjątki.
Dziś: stan „z ostatniej inwentaryzacji”Część nakładu leży w oddziałach, część u dostawcy. Dodruk zamawia się na wyczucie, bo sprawdzenie zajęłoby dzień.
Wydanie zdejmuje pozycję ze stanu od razu. Rezerwacje pod akcje sprzedażowe i alerty o niskim stanie widzisz na jednym ekranie.
Dziś: raport składany na koniec kwartałuKtoś zbiera faktury i arkusze, żeby policzyć, ile marka wydała na materiały w regionie. Zwykle dwa dni pracy.
Koszt na region, oddział, kampanię i pojedynczego klienta. Zestawienia dla controllingu generujesz jednym kliknięciem, z eksportem do arkusza.
Pięć obszarów obsługiwanych z jednego panelu. Wybierz obszar, żeby zobaczyć, jak wygląda w praktyce.
Marketing prowadzi jeden katalog dla całej sieci. Wersja wycofana znika z listy u wszystkich handlowców w tej samej chwili.

Cała obsługa zamówienia sprowadza się do wyboru materiałów w katalogu. Pozostałe czynności – weryfikację limitu, dokumenty magazynowe i rozliczenie kosztu – system wykonuje bez udziału marketingu.
Katalog pokazuje wyłącznie pozycje aktualne dla jego regionu oraz limit pozostały do wykorzystania. Zamówienie składa z telefonu lub laptopa.
Zamówienie mieszczące się w limicie zostaje przyjęte automatycznie. Do akceptacji przełożonego trafiają wyłącznie przekroczenia.
Lista kompletacyjna i protokół wydania generują się z zamówienia. Stan magazynowy aktualizuje się automatycznie, a numer przesyłki wraca do handlowca.
Koszt trafia do raportu w podziale na region, oddział i klienta. Kolejne nakłady planujesz na danych, nie na szacunkach.
Poza samym systemem przejmujemy dwie czynności, które zwykle zostają po stronie Twojego zespołu: kompletowanie zestawów reklamowych oraz montaż materiałów w punktach sprzedaży. Zamawiasz je z tego samego panelu, wycena jest osobna.
Zamiast wysyłać materiały luzem do oddziałów, zlecasz nam kompletowanie paczek. Wysyłamy je bezpośrednio do oddziałów, klientów lub na eventy – do 1000 zestawów dziennie, w czasie realizacji 48 godzin.


Serwisant dojeżdża na wskazany adres i montuje produkty bez angażowania Twojego zespołu. Sieć serwisantów obejmuje całą Polskę – jedno zlecenie obsługuje wiele lokalizacji.
Trzy sytuacje, które słyszymy najczęściej podczas rozmów wdrożeniowych.
„Tracę czas na akceptowanie maili od oddziałów z prośbami o długopisy i ulotki. Chcę mieć to pod kontrolą bez angażowania się w każde zamówienie.”
Dyrektor marketingu„Mamy 30 oddziałów zamawiających gadżety u różnych dostawców. Nie wiem, kto ile wydaje i czy negocjujemy dobre ceny.”
Dział zakupów„Franczyzobiorcy używają różnych materiałów reklamowych. Chcę, żeby wszyscy korzystali z tych samych, zatwierdzonych przez nas.”
Właściciel sieci franczyzowej„Wcześniej zamówienia od przedstawicieli spływały mailem i w piątek nikt nie wiedział, ile z tego zostało wysłane. Dziś marketing patrzy w jeden ekran, a handlowcy przestali dzwonić z pytaniem o status.”
Miesięczny abonament, bez ukrytych opłat. Każdy plan zaczyna się bezpłatnym demem na 14 dni, bez karty. Plan zmieniasz w dowolnym momencie, dane zostają nienaruszone.
Nie ma Twojego pytania na liście? Zadzwoń: +48 000 000 000.
Dysk przechowuje pliki, MR DMS prowadzi cały obieg: kto może zamówić, w jakim limicie, co jest na stanie i ile to kosztowało. Handlowiec nie pobiera pliku, tylko składa zamówienie na gotowy materiał.
Umów 30-minutową rozmowę. Pokażemy system na przykładzie Twojej sieci sprzedaży i powiemy wprost, czy MR DMS ma u Ciebie sens.
Nie wysyłamy newslettera. Kontaktujemy się wyłącznie w sprawie Twojego zapytania.